czwartek, 29 listopada 2012

O objawach współuzależnienia (7)


Samoobwinianie 

W pewnym momencie swojego niewesołego życia osoba współuzależniona zaczyna rozumieć, że życie rodzinne runęło w gruzy. Z oczywistych powodów zaczyna zadawać sobie pytanie, czy można było tego uniknąć. Jako istoty rozumne czasami potrzebujemy jakiegokolwiek uzasadnienia dla obserwowanych zjawisk. Często nie liczy się przy tym sensowność i racjonalizm formułowanych wyjaśnień i wniosków – nierozsądne wytłumaczenie bywa wszak lepsze, niż żadne. Typową próbą wytłumaczenia zaistniałej sytuacji jest obwinianie samego siebie, zwłaszcza przy istniejących u osób współuzależnionych skłonnościach do przyjmowania odpowiedzialności za wszelkie zło. „To przeze mnie on tak pije” – to bezzasadny wniosek, świadczący o fatalnej kondycji emocjonalnej, w jakiej może się znaleźć osoba współuzależniona. 

Przeczytaj też: Babcie, matki, żony, siostry, kochanki i przyjaciółki - czyli nieco o tym, jak pijak organizuje sobie wszechstronną i niezawodną opiekę całodobową


Samoobwinianie i formułowanie samooskarżeń jest w takiej sytuacji objawem bardzo smutnym i jednocześnie nieracjonalnym. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której można by było powiedzieć, że alkoholik pije „przez” swojego partnera. Alkohol nie jest i nigdy nie był substancją konieczną do życia – rozmaite problemy życiowe być może wyjaśniają, ale z pewnością nie usprawiedliwiają alkoholizmu. W środowisku osób trzeźwiejących funkcjonuje zresztą ironiczne powiedzenie, że alkoholik pije przez żonę, przez matkę, przez siostrę, córkę... i czasami przez słomkę. 

Należy pamiętać, że wiele osób całe swoje życie nawet z najbardziej dramatycznym cierpieniem radzi sobie bez sięgania po jakiekolwiek używki i żaden problem nie może być racjonalnym uzasadnieniem nałogowego picia. Z tego punktu widzenia żaden człowiek nie może być powodem czyjegoś uzależnienia od alkoholu. 

Po latach współuzależnienia partner alkoholika bywa niewiarygodnie wyniszczony psychicznie i emocjonalnie. 


2 komentarze:

  1. Dziękuję za ten artykuł, pomógł mi jako osobie współuzależnionej oczyścić się choć na chwilę. Zobaczyć że ktoś mnie rozumie i jeszcze o tym napisał. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję , jako osoba współuzależniona dzięki temu artukulowi nie czuję się sama.

    OdpowiedzUsuń