środa, 5 marca 2014

Błędne koło

błędne koło - niezwykle powszechne w psychologii zaburzeń (i nie tylko) zjawisko, polegające na wzajemnym, niepożądanym napędzaniu się dwóch elementów zachowania, sytuacji itd. Każdy z elementów tworzących błędne koło powoduje wystąpienie drugiego elementu, zaś drugi element powoduje ponowne wystąpienie pierwszego, na przykład: „mąż pije, bo żona marudzi, zaś żona marudzi, bo mąż ciągle pije”. 


Błędne koło jest szczególnie użyteczne w wyjaśnianiu zaburzeń nerwicowych (przykładem mogą być zaburzenia czynności seksualnych, w uproszczeniu – „z powodu lęku przed fizycznym zbliżeniem z kobietą i ewentualną kompromitacją mężczyzna w sytuacji intymnej nie może osiągnąć wzwodu → brak erekcji powoduje wstyd, który nasila lęk przed zbliżeniem i kompromitacją… itd.”) .    


W przypadku wielu tego typu problemów pierwszy krok w terapii polega właśnie na przerwaniu błędnego koła, czyli zazwyczaj na eliminacji jednego z tworzących je elementów. 

Błędne koło jest zjawiskiem szczególnie powszechnym w zaburzeniach nerwicowych. 

Przykłady:

Samoocena i próby jej podniesienia. Neurotyk o zaniżonej samoocenie i zaburzonym obrazie swoich predyspozycji stawia sobie zbyt wysoki, nierealny i nieadekwatny do własnych możliwości cel, którego nie udaje mu się, rzecz jasna, osiągnąć. W konsekwencji samoocena pozostaje patologicznie zaniżona, bo na swoje konto należy zaliczyć kolejną porażkę… Niska samoocena nie tylko osłabia motywację i wiarę w powodzenie następnego przedsięwzięcia ale skutkuje postawieniem sobie kolejnego nierealnego celu, którego osiągnięcie ma podnieść wyobrażenie o samym sobie… itd. Sposób na przerwanie błędnego koła: nauka krytycznego spojrzenia na własne możliwości i stawiania sobie realnych, możliwych do osiągnięcia celów, których realizacja wpływa pozytywnie na samoocenę i motywację, inicjując podejmowanie kolejnych, realnych wyzwań. 

Chybione próby wygaszania lęku. Lękliwy neurotyk usiłuje pozbyć się lęku poprzez angażowanie się w przedsięwzięcia wymagające odwagi i zimnej krwi – na przykład wspina się w weekendy po skałkach. Ze względu na ogromne napięcie, jakie przy tym przeżywa, ma znaczne problemy z koncentracją, popełnia błędy, które doprowadzają do niebezpiecznego wypadku. Traumatyczne przeżycie, zamiast pomóc, nasila nastawienie lękowe – teraz już nerwicowiec być może nigdy nie podejdzie nawet do skały, jeśli jednak zdecyduje się znów na wspinaczkę, lęk będzie dużo bardziej obezwładniający. Sposób na przerwanie błędnego koła: wygaszanie lęku przy zastosowaniu prawidłowych technik terapeutycznych, akceptacja swojej stosunkowo niskiej tolerancji stresu, wybór emocjonujących, ale mniej niebezpiecznych form aktywności, adekwatnych do własnych możliwości przetwarzania stymulacji. 

Niepowodzenia w kontaktach społecznych. Dziwny i często niepoprawny sposób bycia powoduje nader często, że otoczenie traktuje neurotyka co najmniej z rezerwą i dystansem. Neurotyk odbiera to jako odrzucenie, poczucie bycia odrzuconym nasila zaś u niego lęk i obawy przed angażowaniem się w sytuacje społeczne a nawet uczuciowe. W konsekwencji zachowanie neurotyka staje się jeszcze bardziej nieprzystosowawcze, a to podnosi prawdopodobieństwo kolejnego odrzucenia itd. Sposób na przerwanie błędnego koła: trening interpersonalny, trening asertywności i, oczywiście, techniki obniżania poziomu lęku społecznego. Wszystko celem osiągnięcia autentyczności i elastyczności w wyrażaniu samego siebie i funkcjonowaniu w grupie społecznej. 


Niepowodzenia w nawiązywaniu znajomości z płcią przeciwną. Nisko oceniający własną atrakcyjność i przekonany o własnej inności i nieadekwatności neurotyk, w tym przypadku  mężczyzna, ma ogromne problemy z inicjowaniem kontaktów z kobietami. Jeśli któraś mu się podoba, boi się do niej podejść i porozmawiać, ponieważ z góry zakłada, że zostanie odrzucony lub nawet wyśmiany. W konsekwencji nigdy nie podejmuje próby nawiązania znajomości, znajomość nie następuje i nasz neurotyk tkwi nadal w przekonaniu, że nie dla niego podrywanie dziewczyn. Jeżeli nawet, kosztem nadludzkiego wysiłku i determinacji, przełamie się jednak i spróbuje nawiązać rozmowę, przewidując, że od tragicznej porażki dzielą go tylko sekundy, jest tak spięty i nienaturalny, że odrzucenie ze strony upatrzonej niewiasty staje się wielce prawdopodobne. Jeśli następuje, efekt jest ten sam, co w pierwszej sytuacji – kolejna porażka w miłosnych podbojach, utwierdzająca w błędnym przekonaniu o własnej nieatrakcyjności. Być może do następnych prób już nawet w ogóle nie dojdzie i nasz neurotyk pozostanie na zawsze zgorzkniałym starym kawalerem. Sposób na przerwanie błędnego koła: kształtowanie dojrzałego, pozytywnego obrazu własnej osoby i przyswojenie sobie rozsądnego przekonania, że nawet Antonio Banderas z pewnością od niejednej białogłowy dostał kosza, zwłaszcza zapewne przed okresem swojej wielkiej popularności. Zaś fakt odrzucenia przez jeden, konkretny obiekt westchnień nie oznacza jeszcze wyroku samotności do końca życia. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz