poniedziałek, 10 marca 2014

Mania

mania zaburzenie nastroju, przeciwieństwo depresji (dwa te zjawiska stanowią bieguny jednego wymiaru zaburzeń nastroju), choroba objawiająca się patologicznie podwyższonym nastrojem, wzmożonym napędem psychoruchowym, pobudzeniem, podwyższeniem energii i napędu życiowego.

Słowo mania jest greckim słowem oznaczającym „szaleństwo”. Jak wiele pojęć psychopatologicznych również to pojęcie weszło do użycia potocznego, jednak w użyciu codziennym rzadko kiedy ma ono swój właściwy sens.


O manii w sensie klinicznym mówimy wyłącznie w odniesieniu do daleko posuniętych zaburzeń afektywnych, zaś zaburzenia te obejmują podwyższenie nastroju, przyspieszenie napędu życiowego, wzrost poziomu energii, obserwowalne i rzucające się w oczy przyspieszenie psychoruchowe (przyspieszenie toku myślenia i wypowiedzi – często tzw. słowotok, przyspieszenie wszelkich wykonywanych ruchów itd.). 

Pacjent w stanie maniakalnym „nie może usiedzieć na miejscu”, jest nienaturalnie pobudzony i ruchliwy, generuje dziesiątki i setki pomysłów, snuje nierealne plany, tryska nadmierną energią, humorem i zazwyczaj szybko staje się uciążliwy dla otoczenia. Cechą rzucającą się w oczy jest brak konsekwencji i planowości podejmowanych działań – chory wszystko zaczyna i niczego nie kończy, zaś wszelkie jego posunięcia robią wrażenie podejmowanych „na wariata”, czasem nawet zupełnie bezsensownych. 


Zaburzona bywa percepcja rzeczywistości i odbiór wrażeń – chory widzi kolory jako żywsze, dźwięki jako bardziej wyraziste itd. Pacjent wykazuje znacznie zmniejszoną potrzebę snu, odpoczynku i przyjmowania pokarmów. Wzmożony jest za to popęd seksualny i skłonność do podejmowania (często ryzykownych) zachowań w kierunku jego zaspokojenia – chory zmniejsza dystans do osób obcych, nawiązuje liczne kontakty, znajomości, czasem zachowuje się prowokująco w stosunku do potencjalnych partnerów seksualnych.  

W stanie maniakalnym chorzy miewają poczucie wszechmocy (w skrajnych przypadkach zdarzają się nawet urojenia wielkościowe) zaś ostateczne skutki przebytego epizodu manii bywają katastrofalne. Pacjenci zaciągają gigantyczne długi, podpisują umowy kredytowe i bez zastanowienia wydają pieniądze, nieraz na błahe cele, zawierają związki małżeńskie, podejmują się realizacji projektów i pomysłów przekraczających ich kompetencje i możliwości zdrowotne, czasowe, finansowe i wszelkie inne. W związku z powyższym chorzy tacy są często prawdziwą udręką dla rodziny – trudno się dziwić, że ze strony najbliższych pacjentowi osób pada czasem pytanie o możliwość ubezwłasnowolnienia chorego. Często po przebytym epizodzie manii chory jest wyniszczony i wyczerpany, ujawniają się również związane z wycieńczeniem organizmu problemy somatyczne (niedożywienie, odwodnienie, przemęczenie, konsekwencje przebytych urazów fizycznych i inne).

Łatwo zauważyć, że sztuczny stan maniakalny można wywołać przy użyciu farmakologicznych środków pobudzających – osoba po zażyciu odpowiedniej dawki na przykład amfetaminy zachowuje się bardzo podobnie do pacjenta przeżywającego objawy maniakalne.

Objawem towarzyszącym, typowym w stanie maniakalnym jest nadużywanie alkoholu, innych środków psychoaktywnych, leków psychotropowych a czasem wszystkich tych substancji naraz.

Pacjent w stanie maniakalnym nie reaguje, rzecz jasna, na jakiekolwiek próby tłumaczenia i „przemawiania do rozsądku”, zaś podejmowane rozmowy dyscyplinujące zmierzają donikąd lub kończą się wrogim nastawieniem pacjenta do otoczenia (i wówczas możemy mieć do czynienia z nastawieniem prześladowczym lub nawet z urojeniami tego typu). Skrajnie pobudzony pacjent może ujawniać nastrój gniewliwy, zwłaszcza kiedy otoczenie usiłuje powstrzymać go przed realizacją „maniakalnych” planów.

Stany maniakalne mogą oczywiście cechować się różnym stopniem nasilenia. W literaturze przedmiotu można czasem przeczytać o znanych i sławnych osobach cierpiących na umiarkowane maniakalne zaburzenia nastroju – będące w tym przypadku motorem napędowym twórczości, wynalazków itp. Jest to jednak możliwe tylko w razie bardzo umiarkowanych odchyleń, ponieważ poważnie nasilony stan maniakalny jest zgoła niemożliwy do kontrolowania i opanowania bez interwencji medycznej.

Stan podobny do manii, lecz o mniejszym nasileniu, nazywamy hypomanią lub submanią

Jak wspomniano – w skrajnej manii bywają obecne objawy psychotyczne w postaci zwłaszcza urojeń (wielkościowych i/lub prześladowczych) a nawet halucynacji, jednak występowanie takich objawów komplikuje nieco sprawę rozpoznania, wymaga bowiem różnicowania z innymi zespołami psychopatologicznymi, na przykład ze schizofrenią. 

Warto wspomnieć, że wbrew częstemu, potocznemu użyciu nie istnieje coś takiego, jak "mania prześladowcza", choć w stanach maniakalnych urojenia prześladowcze mogą być obecne. 

7 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za wyczerpującą odpowiedź i pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.blogpsychologiczny.pl/p/listy-i-komentarze.html

      Usuń
  3. racja ma pan prawo otrzymać wynagrodzenie za poradę jeśli to pana zawód. przepraszam jeśli uraziłem. zadziwię pana, że w internecie zdarzają się charytatywni psychologowie, którzy pomagają ludziom za darmo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikogo Pan nie uraził, nie o to chodzi. Po prostu nie mam czasu pisać odpowiedzi na pytania czytelników, ponieważ zajmuje to długie godziny. Nie da się tego typu tematów nadgryźć, a tym bardziej wyczerpać w pięciu zdaniach. Dziwne, że muszę to za każdym razem wyjaśniać. Proszę do mnie napisać na adres e-mail, to Panu podam numer telefonu i możemy porozmawiać, żaden problem. A jeśli nie, to proszę poszukać psychologów pomagających charytatywnie, źle Pan trafił tym razem.

      Usuń
  4. Panie C4, nie uważa Pan, że nieco Pana poniosło i ostatni komentarz jest nie na miejscu?

    OdpowiedzUsuń