wtorek, 28 lutego 2017

Sztuka symulowania. Jak osoby zdrowe udają chorobę psychiczną?

Artykuł ten ukazał się w Przeglądzie Psychologicznym, rocznik 2014, tom 57, numer 2, s. 229-240. Oryginalny tekst obejmuje także tabele, zawierające szczegółowe wartości liczbowe uzyskanych wyników - zainteresowanego czytelnika odsyłam do oryginału.   


WPROWADZENIE

Zjawisko symulacji zaburzeń psychicznych jest tematem niezwykle istotnym w wielu dziedzinach psychologii stosowanej. Zdarza się bowiem, że osoby badane przez psychologa z tych czy innych względów prezentują istnienie objawów psychopatologicznych, których w rzeczywistości nie doświadczają. Zadaniem niejednokrotnie trudnym i wymagającym jest wówczas odróżnienie pacjentów faktycznie chorych i cierpiących od osób, które z jakichś powodów pragną sprawić wrażenie zaburzonych psychicznie. Niektórzy autorzy twierdzą nawet, że nie istnieje w psychiatrii większe dla wiedzy i umiejętności klinicysty wyzwanie, niż diagnozowanie symulacji (McGarry, 1986, za: Pollock, 1998). Z kolei inni podają, że symulacja zaburzeń psychicznych nie zdarza się wcale często i jest dość łatwa do wykrycia (Wciórka, 2002).

W psychologii amerykańskiej zagadnienie symulowania zaburzeń psychicznych lub różnych stanów świadomości jest tematem szeroko podejmowanym w naukowej dyskusji na temat różnych aspektów psychologicznej diagnostyki klinicznej. Orne (1962, za: Brzeziński, Kowalik, 1993) podaje przykład własnych badań nad hipnozą, w których uczestnicy udający przeżywanie transu hipnotycznego zdołali wprowadzić w błąd nawet doświadczonych badaczy tego tematu. Problem udawania zaburzeń psychicznych wydaje się być szczególnie ważny w psychologicznej praktyce sądowej.




Symulowanie zaburzeń psychicznych zostało oznaczone osobnym symbolem w Klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD–10. Ten symbol to Z76.5, opisany jako: "Symulant (świadoma symulacja)". Również w podręczniku DSM–IV-TR opisane zostało zjawisko symulacji zaburzeń psychicznych, a także pewne wskazówki co do jego rozpoznawania i postępowania w przypadkach, kiedy badany udaje chorobę.


poniedziałek, 27 lutego 2017

Wybrane techniczne i merytoryczne problemy psychologii sądowej

Psychologia sądowa jest obecnie jedną z najintensywniej eksploatowanych nauk wpierających pracę organów ścigania. Rośnie liczba spraw sądowych, w przebiegu których należy, mówiąc bardzo ogólnie, ustalić stan psychiczny uczestnika lub uczestników w określonym momencie, wszędzie zaś tam, gdzie obecny jest w postępowaniu sądowym tzw. „element ludzki” nierzadko pojawia się potrzeba formalnej i treściowej analizy składanych przez świadków zeznań. Znakiem obecnych czasów jest wzrost liczby zachorowań na związane z postępem cywilizacyjnym dolegliwości i zaburzenia, które ogólnie określić można jako „psychiczne”, „psychologiczne” lub „o podłożu psychologicznym”. Te zaś, jeśli są obecne, miewają istotne znaczenie dla wartości dowodowej ewentualnie składanych przez osobę zeznań. Często jednak zadaniem psychologa sądowego nie jest diagnozowanie zaburzeń, lecz określenie stanu i poziomu normalnych, zdrowych funkcji psychicznych u konkretnego uczestnika postępowania. Są to zazwyczaj określone kompetencje poznawcze, mające wpływ na podstawową zdolność osoby do gromadzenia, przechowywania i odtwarzania materiału pamięciowego, czasem także inteligencja, sprawność uwagi dowolnej i inne zjawiska. Zakres wykorzystania wiedzy psychologicznej w praktyce sądowej ulega stałemu rozszerzaniu. 



W pracy biegłego sądowego z zakresu psychologii na co dzień pojawiają się najróżniejsze trudności związane tak ze specyfiką samej psychologii jako nauki, jak i z ograniczeniami, które niesie ze sobą konieczność badania czy obserwacji opiniowanego w warunkach przesłuchania lub rozprawy sądowej. W niniejszym artykule zwarto krótki i swobodny przegląd i charakterystykę problemów, z jakimi specjalista z zakresu psychologii spotyka się w swej codziennej pracy dla organów ścigania.

niedziela, 26 lutego 2017

Nieprawidłowości psychologiczne u ludzi zdrowych psychicznie




Tak, tak – odpowiedział Faria z gorzkim uśmiechem – tak, to ja uchodzę za wariata; moim to kosztem bawią się od dawna tak wyśmienicie mieszkańcy tego więzienia i byłbym igraszką dla dziatwy, gdyby dzieci przemieszkiwały w tym siedlisku beznadziejnej męki. 

Aleksander Dumas, „Hrabia Monte Christo”



Zarówno w psychologicznej, jak i lekarskiej praktyce klinicznej, a także w różnych sytuacjach życiowych zdarza się czasem, że pacjent, członek rodziny pacjenta lub inna osoba wyrażają pewne obawy o stan własnego zdrowia psychicznego. Ludzie martwią się stanem swoich władz umysłowych, obserwując u siebie niepokojące i dziwne w ich mniemaniu objawy.

Należy pamiętać zwłaszcza o tym, że krytycyzm chorobowy i niepokój o własne zdrowie raczej rzadko występują u osób rzeczywiście zaburzonych psychicznie. Ujmując rzecz potocznie – sam fakt, że dana osoba martwi się swoim stanem psychicznym często wskazuje, że najprawdopodobniej nie dzieje się z jej psychiką nic szczególnie groźnego. Pewnym specyficznym symptomem poważnych zaburzeń psychicznych jest bowiem brak krytycyzmu wobec występujących objawów, a zatem pacjent rzeczywiście chory psychicznie często nie ma świadomości własnej choroby. Niemniej jednak nie należy lekceważyć drobnych, niepokojących stanów pogorszenia funkcjonowania psychologicznego. Zwłaszcza, jeżeli nie ustępują przez dłuższy czas lub gdy w sposób istotny utrudniają radzenie sobie w codziennych sytuacjach życiowych. 



Zazwyczaj bywa tak, że osoba psychicznie chora trafia do specjalisty za namową, pod naciskiem lub wręcz pod przymusem ze strony najbliższych albo dalszego otoczenia, służb społecznych itd. Bywają jednak i tacy pacjenci, którzy sami zgłaszają się do lekarza czy psychologa, dotyczy to jednak raczej zaburzeń emocjonalnych lżejszego kalibru. W bieżącym artykule zostaną szczegółowo opisane przypadki drobnych i niegroźnych, a niejednokrotnie niepokojących dla przeżywającej je osoby zaburzeń w zakresie funkcjonowania psychologicznego. Podane przykłady wydadzą się zapewne znajome i bliskie wszystkim czytelnikom. Wynika to z faktu, że nie ma na świecie osoby całkowicie wolnej od problemów natury psychicznej czy emocjonalnej, podobnie jak – z drugiej strony – nie istnieje człowiek całkowicie i do reszty zaburzony psychicznie, osoba, w której kondycji mentalnej nie istniałyby obszary względnie dobrego przystosowania i funkcjonowania.


czwartek, 23 lutego 2017

Kobiecy i męski styl komunikowania

Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
Mężom przystoi w milczeniu się zbroić...
A. Asnyk, "Miejcie nadzieję"

Kot powinien być łowny, a chłop mowny. 
Onufry Zagłoba, H. Sienkiewicz, "Ogniem i mieczem" 


Komunikacja interpersonalna jest podstawą istnienia i funkcjonowania każdej relacji międzyludzkiej. Zjawisko to dotyczy zarówno zależności w małych, dwuosobowych układach partnerskich, jak i w wielkich grupach społecznych, a nawet w obrębie całych narodów i cywilizacji. Komunikacja przybierać może najróżniejsze formy i rozmiary, a każde ludzkie zachowanie w pewnym sensie stanowi akt komunikowania. Pomiędzy rozmową dwóch osób, a procesami masowego komunikowania medialnego zachodzi oczywiście wielka różnica, w obu przypadkach mamy jednak do czynienia z procesem porozumiewania się. Większości śmiertelników w największym stopniu dotyczą procesy komunikowania zachodzące na poziomie osobistym, międzyludzkim, codziennym.


„Komunikacja” stanowi pojęcie bardzo szerokie i wieloznaczne. Powiedzieć można, że każdy istniejący przedmiot wysyła określone informacje, choćby o tym, że istnieje. Każdą rzecz można również wykorzystać do zakomunikowania jakiejś wiadomości. Mówiąc o „komunikowaniu” zwykle na myśli mamy proces porozumiewania się między ludźmi. Taki sposób rozumowania jest jednak ujęciem bardzo zawężonym. Stojący w górach znak graniczny komunikuje, że mamy do czynienia ze stykiem dwóch obszarów czy terytoriów, choć oczywiście pojęcie „komunikowania” jest w tym przypadku użyte w sposób dość umowny. Można przecież powiedzieć, że przy pomocy wspomnianego znaku to ludzie przekazują określoną informację podróżującym osobom. Jednak szczekający pies również komunikuje. Nastroszona, przygotowana do godowej walki ryba z gatunku bojownik wspaniały także, w sposób bardzo wyrazisty, przekazuje pewne informacje. Komunikują również bakterie, owady, gady i płazy. Każda żywa istota przekazuje jakieś informacje, jednak proces komunikacji w pełnym znaczeniu istnieje wtedy, kiedy informacje te są przez kogoś spostrzegane i rozumiane.

Psychopatia. Osobowość nieprawidłowa o cechach dyssocjalnych



Poszli razem na śniadanie
Zjedli to przepyszne danie
Pająkowi było mało
Zjadł biedronkę w kropki całą

Oddział Zamknięty, "Horror"





Analizując temat przemocy i zaburzonych związków międzyludzkich nie sposób nie uwzględnić problemu osobowości dyssocjalnej. Jest to najpowszechniej występujące zaburzenie osobowości, rozpoznawane często wśród pacjentów oddziałów i szpitali psychiatrycznych. Osobowość dyssocjalna, najprościej rzecz ujmując, jest tym, co mamy na myśli, kiedy mówimy o kimś, że jest „psychopatą”. Pojęcie „psychopatia”, zgrabne i użyteczne, było zresztą dawniej używane w języku specjalistycznym. Kiedyś określenia „psychopatie” używano również w odniesieniu do zaburzeń osobowości w ogóle (w tym miejscu polecam czytelnikowi klasyczne, poświęcone zaburzeniom osobowości opracowanie A. Kępińskiego pod takim właśnie tytułem - Psychopatie).

Dyssocjalne zaburzenie osobowości, a czasem pewne jego komponenty, to niezwykle częste nieprawidłowości osobowościowe, występujące powszechnie u wielu osób. Tak naprawdę jest to chyba jedyna forma zaburzeń osobowości, której istnienie jest ponad wszelką wątpliwość udowodnione w wielu stosownych, niezależnych badaniach. Żaden psycholog klinicysta - praktyk nie ma wątpliwości, że psychopaci istnieją i bywają prawdziwą udręką wielu środowisk i grup społecznych.


Dla osobowości dyssocjalnej używa się kilku alternatywnych określeń, oznaczających właściwie to samo – osobowość psychopatyczna, osobowość antysocjalna, osobowość antyspołeczna, osobowość amoralna, osobowość socjopatyczna itp.  Żeby nie mieszać czytelnikowi w głowie, w tym artykule pozwolę sobie naprzemiennie posługiwać się określeniami: „dyssocjalne zaburzenie osobowości”, „osobowość dyssocjalna” lub po prostu „psychopatia”. W niektórych momentach pozwalam sobie nawet na sformułowania w rodzaju „dyssocjalny pacjent” lub „typowo dyssocjalna cecha” – nie jest to szczególnie fachowe, ale przecież i artykuł jest popularnonaukowy, w związku z czym liczę na zrozumienie również ze strony czytelnika obeznanego ze stosowaną w psychopatologii terminologią specjalistyczną. 

wtorek, 21 lutego 2017

Psychologiczne badanie diagnostyczne. Informacje dla zainteresowanych


Do diagnostyki psychologicznej trafiają ludzie reprezentujący wszelkie zawody i narodowości. Są to osoby w każdym wieku, najróżniejszej kondycji intelektualnej, społecznej czy kulturalnej. Większość z tych osób zjawia się w gabinecie psychologicznym z określonym nastawieniem do badania i całego procesu diagnostyczno – terapeutycznego. Zdarza się, że pacjent żywi zupełnie nierealne oczekiwania lub nawet prezentuje pewne obawy co do procedury samego badania. W czasach niemal nieograniczonego dostępu do różnych informacji nastąpił wysyp wszelkiego rodzaju publikacji, dotyczących również psychologii i psychopatologii. Wiele z tych pozycji zostało napisanych przez wybitnych, dysponujących specjalistyczną wiedzą zawodowców. Niemniej często zdarza się jednak, że prezentowana przez pacjenta orientacja w zakresie psychologii i stosowanych przez nią metod jest zatrważająco niezgodna z rzeczywistością. Zwłaszcza, jeśli opiera się na magicznych doniesieniach pseudospecjalistów, publikujących rozmaite bzdury w ogólnodostępnych poradnikach, kolorowych czasopismach lub w Internecie. Czasami więc pacjent dysponuje wiedzą nie mającą kompletnie nic wspólnego z prawdą.

W tym artykule zawarłem podstawowe informacje na temat tego, czym w swej istocie jest, a w każdym razie powinien być, kontakt z psychologiem i na czym polega psychologiczne badanie diagnostyczne.


Wybrane współczesne formy pomocy w rozwoju osobistym


I. Zjawisko wsparcia psychologicznego

Umiejętność efektywnej komunikacji jest umiejętnością dla ludzkiego rodzaju podstawową. Wszelkie kontakty międzyludzkie opierają się na porozumiewaniu, przy czym zazwyczaj jest to jakaś forma rozmowy, czyli wymiany słów.

Przeżywająca problemy osoba ma prawo, a w pewnym sensie także obowiązek, poszukiwania pomocy. Czasami największą wartość wspierającą miewa zwyczajna pogawędka z przyjacielem, osobą z rodziny albo po prostu z kimkolwiek bliskim, a zatem pomoc nie musi przyjmować formy interwencji specjalistycznej. Rynek usług jest jednak pełen ofert profesjonalnej pomocy psychologicznej w najróżniejszej formie, zaś korzystanie z tego rodzaju świadczeń staje się zjawiskiem coraz bardziej powszechnym.

Jeszcze stosunkowo niedawno osoba zwracająca się o specjalistyczną pomoc czy doradztwo spotykała się czasami ze społecznym odrzuceniem. Spostrzegana była jako słabsza, gorsza od innych, bo nie radząca sobie samodzielnie. Działo się tak pomimo oczywistego faktu, że każdy człowiek ma swoje problemy, w tym również takie, z którymi sobie nie radzi.  Obecnie coraz więcej osób korzysta z doraźnej lub stałej pomocy psychologa, psychiatry albo innego specjalisty, a taki stan rzeczy nie jest już powodem do wstydu. Profesjonalnie przygotowani, dysponujący odpowiednim wyszkoleniem i doświadczeniem doradcy wykonują odpłatne usługi pomocy psychologicznej, co ma swoje trudne do przecenienia zalety.



Specjalista wybranej profesji, przynajmniej w założeniu, świadczy usługi pozostające w zgodności z określonymi, obowiązującymi w  danej dziedzinie nauki standardami. Daje to względną gwarancję jakoś udzielanych świadczeń. Ważną zaletą jest także to, że prowadzoną działalność można poddać specjalistycznej ocenie lub poprosić o jej skontrolowanie uprawnione do tego instytucje. Specjalista gwarantuje także pełną dyskrecję co do informacji, jakie w ramach danego kontaktu przekazuje klient. Oznacza to możliwość podjęcia pracy nad własnymi problemami bez obaw o ujawnienie osobistych danych niepożądanym osobom trzecim. Zyskuje się w ten sposób wielką swobodę działania. Możliwa staje się także pełna, obustronna szczerość, będąca podstawowym warunkiem efektywności wszelkich działań w zakresie pomocy psychologicznej. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt odpłatności świadczonych usług. W jej efekcie obie strony relacji uzyskują określone korzyści, a tym samym klient nie zaciąga u nikogo długu wdzięczności, co w praktyce jest bardzo istotną zaletą kontaktu ze specjalistą. Wreszcie, profesjonalista udzielający pomocy, jak każdy inny usługodawca, podlega odpowiedzialności prawnej za jakość i formę świadczeń. Stanowi to pewną dodatkową gwarancję poziomu usług, choć ostatecznie to same prawa rynku budują renomę oraz przesądzają o powodzeniu konkretnego specjalisty.