poniedziałek, 13 marca 2017

Wybrane problemy etyczne psychologii sądowej

Nauka zwana psychologią, jest – najogólniej rzecz ujmując – nauką o ludzkiej naturze. Łącząc walory teoretyczne z praktycznymi dostarcza wiedzy tyleż fascynującej i użytecznej, co niebezpiecznej. Psychologia naukowa ma historię niedługą, bo nieco tylko dłuższą, niż stulecie. Wraz z dynamicznym rozwojem nowoczesnych narzędzi i naukowych strategii badawczych nastąpił szybki wzrost zakresu wiedzy psychologicznej, czego naturalną konsekwencją było powstanie w ramach psychologii licznych dyscyplin szczegółowych, zajmujących się badaniem i wyjaśnianiem wszelkich aspektów życia psychicznego człowieka i innych organizmów. 

Jedną z najintensywniej eksploatowanych dziedzin nowoczesnej psychologii jest psychologia sądowa. Specjaliści z tego zakresu na całym świecie pracują na zlecenie wymiaru sprawiedliwości, wspierając swą wiedzą organy ścigania, uczestnicząc w wielu procedurach na wszystkich etapach postępowań sądowych. Praca z tak delikatnym materiałem, jakim są ludzki intelekt i emocje oraz opiniowanie w tak ważnych dla naszego życia sprawach, jakich dotyczą podejmowane przez sąd decyzje stwarza rozliczne, nieraz trudne do rozstrzygnięcia problemy natury etycznej, z którymi niejednokrotnie przychodzi się zmierzyć psychologowi sądowemu. 

Wojciech Imielski, Dylematy. Więcej rysunków i grafik obejrzysz tutaj

Niniejszy artykuł jest próbą krótkiego zasygnalizowania i opisu podstawowych problemów moralnych, jakie napotyka w swej pracy biegły sądowy z zakresu psychologii. Kwestii, jakich mogą dotyczyć wątpliwości etyczne, jest w pracy psychologa niemal nieskończenie wiele, wybrano zatem te, które z perspektywy psychologa–praktyka wydały się autorowi najistotniejsze.


czwartek, 2 marca 2017

Zjawisko symulowania zaburzeń psychicznych w psychologicznej praktyce klinicznej

Artykuł ten, tutaj w nieco zmienionej, bardziej popularnonaukowej formie, ukazał się w Nowinach Psychologicznych, numer 1/2008, s. 31-40.  

Wprowadzenie

W trakcie swojej praktyki – klinicznej, sądowej czy środowiskowej, tak psycholog jak i lekarz psychiatra niejednokrotnie miewają do czynienia z osobami z tych czy innych względów udającymi objawy choroby psychicznej. Niezależnie od powodów symulacji, o których będzie mowa w dalszej części artykułu, rzeczą niezwykle istotną jest umiejętność jej wykrycia czy zdemaskowania, co nie zawsze jest sprawą łatwą, zwłaszcza, jeśli symulujący jest osobą inteligentną i sprytną, a przy okazji dobrze obeznaną z symptomatologią i syndromologią psychiatryczną.

Słowo "symulacja" pochodzi od łacińskiego simulatio, oznaczającego "udawanie, pretekst". Potocznie symulację definiuje się jako udawanie (zwłaszcza objawów choroby) w celu oszukania, wprowadzenia w błąd otoczenia (wg Słownika Wyrazów Obcych i Zwrotów Obcojęzycznych autorstwa Władysława Kopalińskiego).


Symulację rozumianą w sposób medyczny można zdefiniować jako celowe i zamierzone udawanie obecności fizycznych lub psychicznych objawów chorobowych, które w rzeczywistości u symulującej osoby nie występują. Ze zjawiskiem symulacji związane są ściśle następujące zjawiska pokrewne: 

Agrawacja – kiedy osoba badana wyolbrzymia i przejaskrawia rzeczywiście występujące objawy choroby, często celem uzyskania dodatkowych korzyści - na przykład przedłużenia hospitalizacji czy wzbudzenia większego współczucia ze strony otoczenia, podtrzymania zainteresowania personelu medycznego itd.