Listy i komentarze


Listy

Wszystkim piszącym do mnie czytelnikom dziękuję za okazywane mi zaufanie i ciekawe listy. Ku mojemu wielkiemu zdumieniu większość piszących oczekuje jednak porad nieodpłatnych. Psychologia to mój zawód, a jak każdy inny śmiertelnik, muszę regulować rozmaite rachunki. Wbrew powszechnemu w naszym kraju przekonaniu, że psycholog powinien pracować i pomagać za darmo, jestem zdania, że zawód (również psychologa) wykonuje się głównie w celach zarobkowych.
  
Większość formułowanych przez Państwa pytań i problemów wymaga długiego namysłu i jeszcze dłuższego pisania odpowiedzi. O ile mi wiadomo, od lekarzy, murarzy, mechaników, spawaczy, księży i przedstawicieli wszelkich innych zawodów nikt nie oczekuje darmowego świadczenia usług. Moim zdaniem również psycholog w zamian za udzielone świadczenia ma prawo oczekiwać określonego wynagrodzenia. 

Proszę więc nie oczekiwać nieodpłatnych porad przez Internet. Usługi psychologiczne w ramach podstawowej opieki zdrowotnej świadczą poradnie zdrowia psychicznego i inne placówki ochrony zdrowia w całym kraju. 

Komentarze

W blogu udostępniona jest możliwość komentowania zamieszczanych treści. Akceptowane są wszelkie, również krytyczne czy niepochlebne opinie i refleksje. Nie mam nic przeciwko wulgaryzmom, jeśli używane są z umiarem, poczuciem humoru (lub stanowią wyraz innych, silnych emocji) i nie uderzają w nikogo personalnie. Administrator bloga nie toleruje jednak chamstwa i prostackich ataków przeciwko innym użytkownikom. Dlatego, głównie celem utrzymania zamierzonej estetyki bloga, wszelkie przesyłane wypowiedzi podlegają moderacji.

Proszę także nie przesyłać komentarzy ad personam, w rodzaju Pan Imielski jest głupi i nie ma pojęcia o psychologii. Nawet, jeśli to prawda, taki komentarz niewiele wnosi do ewentualnej, merytorycznej dyskusji.   

Wiele zadawanych w komentarzach pytań wymaga ode mnie dłuższych wyjaśnień, na które podobnie jak w przypadku listów, zwykle nie mam czasu. Odpowiedzi i sugestie co do najczęściej powtarzających się problemów staram się umieszczać w artykułach, reagując na naturalnie ujawniane potrzeby czytelników. 

Dlatego proszę wybaczyć, jeśli sformułowane w komentarzu pytanie czy zarzut pozostaną bez odpowiedzi, ponieważ nie jestem w stanie angażować się w dłuższe dyskusje. 

Nie mam nic przeciwko umieszczaniu linków w komentarzach, jeśli tylko nie są to linki do pornografii dziecięcej czy innego świństwa. Chcąc zamieścić odnośnik nie muszą więc Państwo pisać egzaltowanych hymnów na cześć moich artykułów - po prostu proszę wstawić link z zaproszeniem czy innym opisem, albo w ogóle tylko sam link.  

Miłego czytania, 
  Wojciech Imielski